Rynek pierwotny czy wtórny?

W jaki sposób lepiej kupić mieszkanie – bezpośrednio od dewelopera czy może z drugiej ręki? Poniżej kilka najważniejszych kwestii, które należy wziąć pod uwagę przy podejmowaniu decyzji.

Może na początek wyjaśnię po krótce definicje rynku pierwotnego oraz wtórnego. W przypadku tego pierwszego, transakcje dotyczą kupna nieruchomości bezpośrednio od inwestora, którym jest deweloper lub spółdzielnia mieszkaniowa. Osoba nabywająca staje się wówczas pierwszym właścicielem określonej nieruchomości. Przykłady tego typu inwestycji możecie sprawdzić w Internecie wpisując frazę taką jak na przykład „mieszkania deweloperskie Wrocław”. Jeżeli chodzi natomiast o rynek wtórny, to w tym przypadku transakcje dotyczą kupna nieruchomości od poprzedniego uhttp://www.amarelo.com.pl/żytkownika.

Mieszkanie zakupione na rynku pierwotnym może być wykończone pod klucz lub też pozostać w stanie surowym, nazywanym także deweloperskim. Do kupującego należy wybór czy woli wykańczać je na własną rękę czy też zlecić to firmie deweloperskiej. Warto pamiętać jednak, że opcja pod klucz stawia nam pewnego rodzaju ograniczenia w wyborze materiałów czy urządzeń sanitarnych. Deweloper, owszem, dysponuje katalogiem produktów, lecz niekoniecznie muszą one sprostać naszym wymaganiom.

Rynek wtórny oferuje natomiast zwykle mieszkania, które były w przeszłości zamieszkiwane przez właścicieli. Należy być świadomym, że wiązać może się to z fizycznymi wadami nieruchomości takimi, jak uszkodzona instalacja elektryczna, grzyby czy zacieki. Często jednak właściciele samodzielnie przeprowadzają remont i oferują kupującemu podstawowe umeblowanie.

A jakie są Wasze doświadczenia związane z kupnem mieszkania – stawiacie na rynek pierwotny czy wtórny?

Reklamy

Jak bezpiecznie kupić mieszkanie?

Kupno mieszkania to bardzo poważna decyzja. O czym pamiętać, aby po czasie nie żałować podjętej decyzji?

Decydując się na kupno własnego M, pod uwagę powinniśmy wziąć wielkość potencjalnego mieszkania, jego lokalizację, to, czy ma być ono z rynku pierwotnego czy wtórnego oraz czy ma to być mieszkanie z bloku czy może w kamienicy. Oprócz tego, przejść musimy przez szereg procedur.

Najwięcej ogłoszeń mieszkaniowych znajdziemy w Internecie wpisując w wyszukiwarkę frazę taką jak „mieszkanie Łódź”. Warto także udać się na targi mieszkaniowe i zebrać katalogi poszczególnych wystawców.

Zanim podejmiemy ostateczną decyzję, zapoznajmy się z planem zagospodarowania przestrzennego okolic wybranej przez nas nieruchomości. Upewnijmy się, że nie znajduje się ona w pobliżu pasa szybkiego ruchu i sprawdźmy jakie inwestycje są planowane w najbliższym sąsiedztwie na kolejne lata.

Gdy planujemy zakup mieszkania na rynku pierwotnym, niezwykle istotne jest także sprawdzenie nieruchomości firmy deweloperskiej. W tym celu, warto prześledzić zrealizowane dotychczas przez nią inwestycje i sprawdzić opinie na jej temat w sieci. O wiarygodności dewelopera świadczyć może także obecność wśród członków Polskiego Związku Firm Deweloperskich.

Gdy inwestycja deweloperska jest na wstępnym etapie budowy, warto także upewnić się, czy deweloper uzyskał prawomocne pozwolenie na nią. Gdy kupno mieszkania finansowane będzie kredytem hipotecznym, tego typu informacji żądać będzie od nas bank.

Zanim kupimy mieszkanie, zajrzyjmy również do księgi wieczystej. Sprawdźmy czy sprzedający widnieje tam jako właściciel, czy nieruchomość nie ma innych współwłaścicieli i czy nie jest ona zadłużona.

A jakie są Wasze doświadczenia związane z kupnem mieszkania?

Najlepsze sposoby na ból głowy

Odkąd pamiętam, borykam się z migrenami. Ból głowy jest wówczas nie do zniesienia i na dwa – trzy dni jestem wyłączona z życia. Na szczęście, mam kilka sprawdzonych sposobów na tą przykrą dolegliwość.

Pierwszym z nich są okłady. Mnie na przykład bardzo pomaga przykładanie kostki lodu do bolącego miejsca. Fajnie sprawdzają się również zarówno zimne, jak i gorące kompresy na karku oraz czole. Polecam także masaż skroni, karku oraz czoła. Na ból głowy bardzo pomocna jest także aromaterapia z użyciem olejku rumiankowego, miętowego, różanego, majerankowego, lawendowego, z melisy oraz bazylii. Można ich używać zarówno w formie inhalacji, jak i do okładów i masaży.

Pozostając w temacie ziół – przy migrenach warto stosować wyciąg z kory wierzby, który znany jest ze swojego działania przeciwzapalnego, przeciwbólowego oraz przeciwgorączkowego. Jest on łagodny dla błony śluzowej żołądka, a jednocześnie uznaje się go za najsilniejszy naturalny lek przeciwbólowy. Polecić mogę również wyciąg ze złocienia maruny, który z wyglądu przypomina nieco rumianek. Jego stosowanie powinno być jednak poprzedzone konsultacją z lekarzem.

Fajnie działają także ćwiczenia opierające się o rozluźnianie i rozciąganie mięśni szyi, karku oraz pleców. Warto również uzupełnić naszą dietę o produkty bogate w witaminę E takie, jak orzechy oraz oleje roślinne i witaminę C – znajdziemy je w większości owoców i warzyw. Pomagają one w łagodzeniu skutków stresu oksydacyjnego, czyli nadmiaru wolnych rodników (przejawiać może się to między innymi właśnie bólami głowy). Pomocne może okazać się również uzupełnienie jadłospisu w witaminę B2, magnez oraz wapń.

Jeżeli wymienione przeze mnie powyżej sposoby nie pomagają, zawsze możecie zażyć po prostu Ibuprom Max.

O czym pamiętać naprawiając samochód w ASO?

Część z nas chętnie naprawia swój samochód w ASO, inni natomiast odwiedzają firmowy serwis wyłącznie dlatego, by nie stracić gwarancji. Co warto wiedzieć na temat tego typu placówek?

ASO funkcjonują w niełatwych warunkach – mają one bowiem o wiele wyższe koszty działania niż warsztaty niezależne. Związane jest to z tym, że muszą spełniać, niekiedy absurdalne, zachcianki importerów. Co więcej, do ich zadań należy także nieustanne inwestowanie w drogi sprzęt diagnostyczny czy specjalistyczne oprogramowanie. Części zamienne, przynajmniej w teorii, kupować mogą oni wyłącznie od importera samochodów.

Jeżeli decydujemy się na skorzystanie z usług ASO, najlepiej trzymać się jednej stacji i nie popełniać poniższych błędów.

Przede wszystkim, nie bądźmy chciwi i nie starajmy się naprawić naszego samochodu jak najtaniej. Zaufajmy mechanikowi i proponowanym przez niego rozwiązaniom. W przeciwnym wypadku, może on przyjąć proponowane przez nas zlecenie na piśmie i wykonać usługę, lecz jeżeli coś pójdzie nie tak, wina nie spadnie na niego.

Nie warto być także rozrzutnym i zlecać naprawę wszystkich rzeczy wymagających poprawy. W każdym pojeździe znaleźć można ich całe mnóstwo i spodziewać musimy się wówczas bardzo wysokich kosztów robocizny i materiałów.

Kolejne z zachowań, którego należy się wystrzegać to naiwność – nigdy nie należy rozpoczynać rozmowy z doradcą serwisowym od słów typu: „Czy na naprawę wystarczą 3000 złotych”? Gdy potrzebne będzie, przykładowo, dwa razy mniej, sprytny pracownik może powiedzieć, że zmieści się w kwocie 2900 złotych. Z drugiej strony, może się także zdarzyć, że w gorszym okresie funkcjonowania placówki przyjmie mało opłacalne zlecenie, a następnie wykona je po kosztach, czyli źle.

Ja swój ASO znalazłam w Internecie wpisując w wyszukiwarkę frazę: „ASO Mazda Warszawa” i póki co jestem bardzo zadowolona ze świadczonych usług.

Triki najczęściej stosowane przez handlarzy samochodowych

Chcąc kupić używany samochód, warto zdawać sobie sprawę, że istnieje wówczas spore prawdopodobieństwo, że natrafimy na oszustów. Po jakie sztuczki sięgają zwykle nieuczciwi sprzedawcy?

Handel samochodami to nie tak łatwa praca, jak mogłoby się wydawać. Konkurencja jest spora, popyt umiarkowany, a ceny na rodzimym rynku – niższe niż w sąsiednich krajach. By zarobić, sprzedawcy muszą się sporo natrudzić. Jedne ze stosowanych przez nich trików są legalne, inne natomiast – łamią prawo.

Gdy w ogłoszeniu znajdziemy informację, że pojazd jest bezwypadkowy, przeważnie dla handlarza oznacza to, że ma do czynienia z pojazdem, gdzie na pierwszy rzut oka nie widać śladów wypadku lub poprzedni właściciel nie wspomniał, że auto było „bite”. Informacja o pojeździe „garażowanym” to jedynie ozdobnik ogłoszenia, który nie mówi nic o samochodzie – nie ma bowiem możliwości sprawdzenia tego w jakikolwiek sposób. Nieco niejasny jest zwrot „serwisowany” – każde auto było bowiem w jakiś sposób serwisowany. W związku z tym, dopytać należy w jaki sposób, gdzie, kiedy i przez kogo. Gdy w ogłoszeniu mamy do czynienia ze zwrotem: „nowa instalacja LPG” oznaczać to może dwie rzeczy – ktoś zamontował w pojeździe gaz i sprawia on na tyle duże problemy, że mechanicy sobie z nim nie radzą lub sprzedawca zainwestował w najtańszą instalację. „Malowany błotnik” oznacza, że naprawa blacharska wykonana została na tyle nieprofesjonalnie, że jej ślady są widoczne z daleka, a „klimatyzacja do nabicia”, że jest ona niesprawna i będzie działać tylko chwilowo po napełnieniu jej świeżym czynnikiem.

Przed zakupem używanego samochodu niezbędna będzie także jazda próbna, na którą warto udać się z osobą, która zna się na motoryzacji i będzie w stanie wykryć ewentualne usterki.

Co warto wiedzieć na temat gaśnic do samochodu?

W każdym samochodzie musi znajdować się gaśnica wyposażona w co najmniej jeden kilogram środka gaśniczego – tego typu wymagania stawia polskim kierowcom ustawodawca. Nie ma tu mowy o legalizacji czy normach, a to, że nie ma możliwości sprawdzenia sprawności tego urządzenia przez jego użycia sprawia, że spora część kierowców traktuje ją jak rekwizyt do okazania w czasie kontroli. Warto wiedzieć, że za przeterminowaną gaśnicę nie grozi ani mandat ani zatrzymanie dowodu rejestracyjnego. Nie oznacza to jednak, że możemy zbagatelizować tą sprawę.

Gdy nasze auto ulegnie spłonięciu, a przeterminowana gaśnica nie zadziała, istnieje spore prawdopodobieństwo, że na naszą niekorzyść wykorzysta ten fakt firma ubezpieczeniowa. Może ona zarówno pomniejszyć należące się nam odszkodowanie, jak i odmówić jego wypłaty.

Co więcej, nawet niewielka, kilogramowa butla może ocalić samochód przed spaleniem – wystarczy, że zareagujemy odpowiednio szybko i będziemy wiedzieć, jak należy użyć gaśnicy.

W przypadku popularnych butli wyposażonych w nabój gazowy i proszek gaśniczy umieszczony oddzielnie, pamiętajmy, by po zwolnieniu zawleczki odczekać kilka sekund i dopiero wówczas przejść do gaszenia. Należy być przy tym bardzo precyzyjnym jako, że działa ona przez bardzo krótki czas.

Bezpośrednio po odbezpieczeniu używać można jedynie droższych gaśnic stało ciśnieniowych, gdzie azot pod ciśnieniem około 15 atmosfer zmieszany jest z proszkiem gaśniczym oraz pianek gaśniczych w spreju.

Pamiętajmy również, by butla zawsze znajdowała się pod ręką, w kabinie pasażerskiej, nie w bagażniku. Najlepiej umieścić ją pod fotelem kierowcy lub pasażera.

Jeżeli zastanawiacie się, gdzie możecie znaleźć sprawdzony samochód, polecam Wam zajrzeć do sieci. Ja wpisałam po prostu frazę „salon samochodowy Warszawa”.

Problemy z zacierającym się silnikiem

Zatarcie to problem, który może dotknąć niemalże każdy silnik, nawet ten z minimalnym przebiegiem i pracujący prawidłowo niemalże do ostatniej chwili. Co gorsza, w niektórych przypadkach dochodzi do niego bez żadnego ostrzeżenia. Zatarcie dotyczyć może wszystkich ruchomych, współpracujących ze sobą elementów silnika lub układu przeniesienia napędu.

Gdy silnik funkcjonuje prawidłowo, wszystkie znajdujące się w nim ruchome elementy są odpowiednio smarowane. Przykładowo – pierścień tłokowy nie styka się w sposób bezpośredni ze ścianką silnika – pomiędzy elementami zlokalizowana jest cienika warstwa filmu olejowego redukującego tarcie.

Z czasem zaczyna ona znikać, ale wspominane powyżej elementy zetkną się ze sobą beż użycia środka smarnego, a mikroskopijne nierówności spowodują, że tarcie gwałtownie wzrośnie, na skutek czego znacząca część energii mechanicznej zamieni się w ciepło. Zjawisko to nazywa się tak zwanym tarciem suchym.

Gdy tego typu proces się zacznie, przeważnie pogłębia się w bardzo szybkim tempie. Im bardziej nagrzewają się ocierające się o siebie elementy, tym w większym stopniu rozszerzają się powodując zwiększanie się siły nacisku i wypieranie resztek filmu olejowego.

Nawet gdy brak smarowania był chwilowy, po gwałtownym rozgrzaniu elementów olej może nie być już w stanie poradzić sobie z redukcją tarcia pomiędzy nimi. W niektórych przypadkach może dojść do wytworzenia tak dużej ilości ciepła, że silnik stanie, a elementy układu korbowo – tłokowego stopią się.

Bardzo często w silniku, w którym doszło do zatarcia się panewek korbowodowych ma miejsce tak zwane wyjście korby bokiem, co oznacza, że korbowód unieruchomiony na wale wybija dziurę w boku silnika.

Na szczęście, póki co problemy tego typu nie dotyczą mojego samochodu. Gdybyście szukali sprawdzonego miejsca, w którym możecie się zaopatrzyć w auto, polecam Wam zajrzeć tutaj: https://autoidea.mazda-dealer.pl/strony/charakterystyka-319